Człowiek nie ma lepszego przyjaciela od psa. Jest to powiedzenie, które zazwyczaj po prostu przyjmujemy na wiarę, ale czy właściwie się kiedykolwiek nad nim zastanawialiśmy? Posiadacze psów pewnie nie, ponieważ dla nich jest to oczywista oczywistość, cytując klasyka, i nie wyobrażają sobie w ogóle, że ktoś mógłby podważać tę jedną z najważniejszych prawd o życiu człowieka. My pobawmy się po trochu w adwokata diabła i zapytajmy się tak z ręką na sercu, czy aby na pewno pies jest w ogóle przyjacielem człowieka i jeśli już nim jest, to czy na pewno jest przyjacielem najlepszym.

Owczarek belgijski to niewątpliwie piękny pies, a także wierny przyjaciel, ale koszty zakupu zwierzęcia wahają się. W zwykłej hodowli domowej szczeniaki mogą kosztować jedynie ok. 500 zł, jednak jeżeli marzy nam się pies z rodowodem, musimy liczyć się z tym, że cena będzie znacznie większa – zazwyczaj ok. 2-3 tysiące złotych.

Jeżeli jednak marzenie o owczarku belgijskim jest bardzo silne, pieniądze na zakup z pewnością uda nam się zdobyć. Jednym ze skutecznych sposobów może być np. darmowe kasyno – mowa tu oczywiście o kasynie internetowym. Okazuje się, że to nie tylko doskonały sposób na zabicie wolnego czasu, ale również metoda na zarobienie dodatkowych pieniędzy, które można przeznaczyć na spełnianie swoich marzeń – choćby o posiadaniu pięknego owczarka. Mobilne kasyno gry udostępnia najczęściej za darmo, nierzadko nie są wymagane żadne depozyty. Takie mobilne kasyna dostępne są w formie specjalnych aplikacji na smartfona czy tablet – to bardzo wygodna opcja, zwłaszcza dla tych, którzy spędzają dużo czasu w podróży i z różnych względów wolą korzystać z telefonu niż laptopa.

Grać można w różnego rodzaju gry, w zależności, na jakie trafiliśmy kasyno automaty, ruletka, poker i wiele innych. Dziś mobilne kasyna to odrębna gałąź dziedziny hazardu – właściciele kasyn zorientowali się, że świat idzie do przodu i wielu ludzi chciałoby skorzystać z usług kasyna w sposób wirtualny. Wbrew pozorom, może nas tu spotkać duże szczęście – niekiedy wygrane bywają naprawdę wysokie, co pozwala nam na zdobycie dużej ilości pieniędzy. Oczywiście, we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Może się jednak okazać, że dzięki odrobinie pomysłowości, w naszym domu wkrótce pojawi się nowy członek rodziny, np. Groenendael.

Genetycznie przyjazny

52Skąd w ogóle wzięły się psy w otoczeniu człowieka? W końcu na wolności żyje bardzo wiele różnych zwierząt i szczerze można powiedzieć tylko o psie, że żyje z nami. Są jeszcze oczywiście także koty, ale jak to jest z kotami, wszyscy wiemy. Cała reszta zwierząt nie żyje z nami lub co najwyżej dla nas, złapana przez nas i kontrolowana, zamknięta w zagrodzie, stajni czy oborze i gdyby tylko mogła, ruszyłaby w świat. Z psami jest inaczej. Wszystko zaczęło się bardzo wiele lat temu, pewnie setki tysięcy, kiedy psy zaczęły się do nas zbliżać.
W każdej istocie rozumniej, tej trochę bardziej i tej trochę mniej, jest tak zwany gen ucieczki. Odpowiada on za to, czy w danej sytuacji podchodzimy bliżej, czy bierzemy nogi za pas. Gen ucieczki u sarny jest tak wyostrzony, ze jak tylko usłyszy hałas, od razu ucieka. Podobnie zachowują się też potężne zwierzęta, jak na przykład nosorożce i niedźwiedzie. Nie inaczej jest na przykład z gorylami. Kot już się trochę zainteresuje i prawdopodobnie się zatrzyma, a psowate zaczną podchodzić. Jeden trochę bardziej, inny trochę mniej, ale większość z nich zacznie z czasem się oswajać. Człowiek żył z różnymi psowatymi, bliskimi kuzynami snów w bliskiej symbiozie, ale jeszcze nie w przyjaźni. Po prostu jeśli w jaskini był i człowiek i pies, oboje mieli większe szanse na przetrwanie. O żadnym innym zwierzęciu nie jesteśmy w stanie opowiedzieć takiej historii, tym bardziej sięgającej tak daleko we wspólnej historii.

Skazani na siebie

Kiedy mijają kolejne pokolenia, każde następne dziecko jest już trochę inaczej przystosowane do świata. Jest to prawdziwe i dla człowieka, i dla psa. Przyjaźń rozwijała się powoli, ale bardzo miała dużo czasu na odpowiednie zgranie człowieka i psa, dzięki czemu jesteśmy w stanie się całkiem dobrze rozumieć. Człowiek oczywiście jest w stanie nadrabiać dużo inteligencją, a do tego psy nauczyły się naśladować swoim zachowaniem ludzkie dzieci, dzięki czemu są dobrze zrozumiałe, ale dla psa zrozumienie człowieka to już obecnie instynkt. Staliśmy się członkiem jego stada. Jeśli u kogoś w domu jest owczarek belgijski lub najlepiej dwa, na pewno zauważył, że w domu wytworzyło się stado. Każdy w nim ma swoje miejsce, a jakbyśmy się temu stadu przyjrzeli trochę bliżej, pies bynajmniej nie jest dodatkiem od tego stada, a zazwyczaj postawionym całkiem wysoko w hierarchii ważnym jego elementem. Stado to dla psa jednostka rodzinna, a nasz dom rodzinny to dla nas jednostka rodzinna. W ten sposób my przystosowaliśmy się do psiego życia i włączyliśmy się w jego schematy, a pies stał się członkiem naszych rodzin.

Pokrewne umysły

3Tak długi czas przebywania razem sprawił, że po prostu przyzwyczailiśmy się do siebie i się do siebie upodobniliśmy. Jest takie stare powiedzenie, że jaki pan, taki kram. W przypadku psów widać to znakomicie, ponieważ bardzo często znakomicie oddają charakterologicznie nastawienie swoich panów. Dzięki temu psy oddają nam cząstkę swojej indywidualności. Brzmi to górnolotnie, zalatuje bardzo mocno teorią, ale prawda jest taka, że przełożenia praktyczne takiego stanu rzeczy są nader interesujące. Nasz domowy owczarek belgijski będzie bowiem smutny wtedy, kiedy my jesteśmy smutni, ponieważ wyczuje nasz nastrój i się mu on udzieli. Nie zareaguje po prostu na niego, ale sanie się smutny wtedy, kiedy my jesteśmy smutni. Dokładnie to samo dzieje się w czasie, kiedy jesteśmy zadowoleni i radośni. Każdy owczarek belgijski będzie zawsze z nami i będzie przezywał z nami wszystkie dobre i złe momenty życia.
Więź z psem jest nawet silniejsza niż więź pomiędzy ludźmi, ponieważ nasze wszelkie interakcje społeczne zawsze są oparte na instynkcie, ale także na interesach, poglądach, logicznym rozumieniu i czasami nawet na humorach i impulsach. Nie jest niczym nadzwyczajnym, że rozpadają się małżeństwa, ludzie nie rozmawiają ze swoimi rodzicami, rodzeństwo się unika, a dalsza rodzina w ogóle przestaje egzystować w naszym życiu. To samo dotyczy przyjaciół. Pies za to nigdy nie przestanie być członkiem naszego stada. Każdy owczarek belgijski będzie za nas walczył zawsze, kiedy pojawi się jakiekolwiek zagrożenie, nawet jeśli jest nim tylko ktoś pukający do drzwi lub biegnący w naszym kierunku kot – straszny drapieżnik, którego nie można dopuścić do właściciela.
Bardzo ważne jest też to, że pies dobrze wie, że my będziemy dla niego równie dobrzy. Ludzie to zwierzęta z natury złe, więc nie raz się psina zawiedzie, ale zawsze będzie zakładać, że jesteśmy najlepsi na świecie, zrobimy dla niego wszystko i w ogóle nie ma poza nami świata. Czasami jest to wzmocnione aż do przesady, ponieważ nasz domowy pupil nie zrozumie, że jeśli nadepnęliśmy go na ogon, stało się to tylko dlatego, że w pokoju było ciemno i o nie widzieliśmy. On sądzi, że zrobił coś złego. A my mamy potem wyrzuty sumienia.